poniedziałek, 9 marca 2015

Beautiful day


                Myślałam ostatnio na temat moich zainteresowań, tego co sprawia mi przyjemność, ale również o tym co powoduję że tracę mój optymizm. Myślałam też o swoim charakterze. O tym że nie rozumiem swoich dziwnych zachowań, przez co jestem często w rozterce…
                Jestem trochę typem takiego niespełnionego artysty, kocham sztukę, lubię moje postrzeganie piękna i na pewno będę dalej w to w jakiś sposób wyrażać. Tylko że, artysta żeby się spełnić potrzebuje uznania albo przynajmniej przekonania że to co robi ma sens a mi tego brakuje. Próbuję pokazać, te moje ‘dzieła’… a żeby coś stworzyć oddaję całą siebie. Może taki już mam charakter i sposób bycia, że tak robię. Może kiedyś znajdę osobę, która mnie zrozumie albo miejsce, gdzie będę czuć się spełniona.

                Kolejną taką większą myślą było, założenie bloga, a dokładniej powód. Powodów jest dużo, a mi samej jest ciężko określić który jest najważniejszy. Na pewno chęć przelania emocji na papier, a dokładnie na notkę w komputerze. Pokazanie ludziom w czym widzę coś wyjątkowego. W jaki sposób dzielę się cząstką siebie. Ten blog jest jak porządny trening, daje satysfakcje, pozytywnie nastawia i motywuje do dalszego działania.


  Saje - Take Care Of You   

pics Szymon